Święty Mateusz dodaje chłodu – przysłowia i wróżby z 21 września
Święty Mateusz dodaje chłodu, a odbiera wody. 21 września był ostatnim terminem dosiewek, a przysłowie trafnie opisuje jesienny mechanizm pogodowy.
Według przysłowia święty Mateusz dodaje chłodu, a odbiera wody. Data 21 września wypada w polskim kalendarzu rolniczym w miejscu bardzo konkretnym: to ostatni termin dosiewek, po którym siew ozimin uchodził już za spóźniony.
Dosiewki i granica sezonu
Okres siewu otwierała Matka Boska Siewna 8 września, a Mateusz wyznaczał moment, w którym trzeba było uzupełnić to, co się nie udało. Stąd powiedzenie o tym, że na świętego Mateusza każdy na dosiewki rusza.
Obrzęd dosiewek miał swój element osobny. Po zabronowaniu rozrzucano na polu słomę ze zboża zasianego w roku poprzednim, żeby nowe wyrosło równie dorodne. Logika jest tu ta sama, która każe dosypywać do ziarna siewnego kłosy z wieńca dożynkowego: udany plon przekazuje swą własność następnemu.
Przysłowia z tą datą
Mateusz należy do dat obrosłych w formuły pogodowe, a wszystkie krążą wokół jednego tematu: końca ciepła.
- święty Mateusz dodaje chłodu, a odbiera wody,
- na świętego Mateusza każdy na dosiewki rusza,
- od świętego Mateusza kur na płocie przysiada, bo dzień krótszy,
- jeśli na Mateusza pogodnie, będą ciepłe tygodnie,
- Mateusz zamyka lato na cztery spusty.
Pierwsze przysłowie jest najciekawsze, bo zawiera obserwację trafną co do mechanizmu. Wraz z końcem września spada temperatura, a ilość pary wodnej, którą może utrzymać chłodniejsze powietrze, maleje. Chłód rzeczywiście odbiera wodę, tylko nie z pola, a z atmosfery, i stąd biorą się jesienne mgły oraz obfita rosa.
Dlaczego akurat ta data
Warto zauważyć, że Mateusz wypada dwa dni przed równonocą jesienną, która w 2026 roku przypada 23 września. Kalendarz kościelny i astronomiczny sąsiadują tu ze sobą tak blisko, że w praktyce wsi zlały się w jeden moment przełomu.
Dla gospodarza liczyło się to, co widoczne: dzień zrównał się z nocą, poranki stały się zimne, a prace polowe dobiegły końca. Święty pełnił rolę etykiety przypiętej do zjawiska, które i tak następowało, a nie przyczyny.
Ostateczną granicą pozostawał święty Michał 29 września, zamykający rok gospodarczy. Cały układ terminów siewu ozimin omówiłam osobno, więc tutaj wystarczy zapamiętać kolejność: Siewna otwiera, Mateusz przypomina, Michał zamyka.
Co jeszcze wiązano z Mateuszem
Poza rolnictwem data ta ma warstwę związaną z samym patronem, choć w polskiej wsi była słabsza niż przy Bartłomieju czy Michałku.
Mateusz był przed powołaniem celnikiem, więc przypisano mu opiekę nad zawodami związanymi z pieniądzem: księgowymi, bankierami, poborcami i urzędnikami skarbowymi. W ikonografii towarzyszy mu anioł albo postać ludzka, bo taką przypisano mu w symbolice czterech ewangelistów.
Zbieg tych dwóch warstw jest przypadkowy, ale wygodny. Koniec września to na wsi czas rozliczeń, a patron od rachunków wypada dokładnie wówczas.
Najważniejsze w skrócie
- 21 września był ostatnim terminem dosiewek zbóż ozimych.
- Po zabronowaniu rozrzucano słomę ze zboża zasianego rok wcześniej.
- Przysłowie o dodawaniu chłodu i odbieraniu wody trafnie opisuje mechanizm jesienny.
- Data wypada dwa dni przed równonocą, która w 2026 roku przypada 23 września.
- Kolejność terminów siewu: Siewna otwiera, Mateusz przypomina, Michał zamyka.
- Mateusz był celnikiem, więc patronuje zawodom związanym z pieniędzmi.
Najczęściej zadawane pytania
Czym były dosiewki?
Uzupełnieniem miejsc, w których zboże nie wzeszło albo wysiało się nierówno. Wykonywano je kilkanaście dni po głównym siewie, gdy widać było już pierwsze wschody i można było ocenić braki.
Czy przysłowia z tą datą się sprawdzają?
Te opisujące ogólny kierunek zmian, czyli chłodniejsze poranki i krótszy dzień, są trafne, bo wynikają z astronomii. Te przewidujące pogodę na kolejne tygodnie z pogody jednego dnia nie mają podstaw.
Dlaczego Mateusza przedstawia się z aniołem?
Bo w symbolice czterech ewangelistów przypisano mu postać ludzką albo anioła, w odróżnieniu od lwa Marka, wołu Łukasza i orła Jana. Związek wynika z tego, że jego Ewangelia otwiera się rodowodem Chrystusa, a więc ludzkim pochodzeniem.
Czy 21 września to początek jesieni?
Nie w sensie astronomicznym, bo ten wyznacza równonoc, która w 2026 roku wypada 23 września o 2:05 czasu polskiego. Jesień meteorologiczna liczy się natomiast od 1 września, więc funkcjonują równolegle trzy różne początki tej pory roku.
Źródła
- Ośrodek Brama Grodzka - Teatr NN, leksykon etnografii Lubelszczyzny - opis wrześniowego cyklu prac z obrzędem dosiewek na świętego Mateusza i rozrzucaniem słomy z ubiegłorocznego zboża
- Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Minikowie - opracowanie o meteorologii ludowej z przysłowiami przypisanymi kolejnym datom kalendarza








Komentarze
Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten wpis
Dodaj komentarz
Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *