Ścięcie świętego Jana – symbolika głowy na tacy i taniec Salome
W Ewangeliach nie pada imię Salome ani opis tańca. Imię pochodzi od Józefa Flawiusza, a taniec siedmiu zasłon wymyślił Oscar Wilde pod koniec XIX wieku.
W Ewangeliach nie pada imię Salome. Nie ma tam też żadnego tańca siedmiu zasłon ani opisu stroju tancerki. Dwa najbardziej rozpoznawalne elementy tej sceny zostały dopisane później, jeden przez historyka z I wieku, drugi przez dramaturga z końca XIX stulecia.
Co naprawdę mówią źródła
Scenę opisują dwie Ewangelie, Marka i Mateusza, przy czym relacja Marka jest obszerniejsza. Układ wydarzeń jest w obu ten sam i zaskakująco oszczędny.
Jan Chrzciciel wypomniał Herodowi Antypasowi, tetrarsze Galilei, związek z Herodiadą, żoną jego brata Filipa. Za to trafił do więzienia. Podczas uczty urodzinowej córka Herodiady tańczyła przed gośćmi, spodobała się Herodowi, a ten przysiągł dać jej, czego zażąda. Za radą matki poprosiła o głowę Jana na misie. Herod, związany przysięgą złożoną przy gościach, wydał rozkaz.
To wszystko. Tekst nie podaje ani imienia dziewczyny, ani jej wieku, ani charakteru tańca. Cała reszta, którą mamy w głowie, pochodzi skądinąd.
Skąd wiemy, że nazywała się Salome
Imię znamy od Józefa Flawiusza, żydowskiego historyka z I wieku, który w swoich dziełach wymienia córkę Herodiady i podaje jej imię wraz z informacjami o późniejszych małżeństwach. Flawiusz nie łączy jej jednak ze śmiercią Jana Chrzciciela, a o samym Janie pisze osobno.
Połączenie obu przekazów, czyli przypisanie imienia z Flawiusza tancerce z Ewangelii, jest dziełem późniejszej tradycji. Jest to zabieg prawdopodobny i przyjęty, ale warto wiedzieć, że mamy tu do czynienia ze składanką z dwóch niezależnych źródeł, a nie z jednym opisem.
Sama postać w Ewangeliach jest zresztą drugorzędna. Dziewczyna nie ma własnego motywu: tańczy, a potem pyta matkę, o co ma poprosić. Prawdziwą antagonistką opowieści jest Herodiada, a córka pełni rolę narzędzia.
Taniec siedmiu zasłon ma niecałe sto pięćdziesiąt lat
Najbardziej rozpoznawalny element tej sceny jest jednocześnie najmłodszy. Motyw tańca siedmiu zasłon nie występuje ani w Ewangeliach, ani u Flawiusza, ani w średniowiecznej ikonografii.
Wprowadził go Oscar Wilde w dramacie napisanym po francusku na początku lat dziewięćdziesiątych XIX wieku. Sztuka miała problemy z cenzurą, ale rozeszła się szeroko, a rozgłos przypieczętowała oparta na niej opera Richarda Straussa z początku XX wieku. Stąd motyw trafił do malarstwa, filmu i języka potocznego.
Wilde zmienił też samą konstrukcję opowieści. W jego wersji dziewczyna żąda głowy z własnej inicjatywy, powodowana odrzuconym pożądaniem, a nie na polecenie matki. Współczesny obraz Salome jako femme fatale pochodzi więc z dramatu, a nie z tekstu biblijnego, w którym jest ona postaćą bierną.
Głowa na misie jako obraz
Kompozycyjnie jest to jedna z najbardziej nośnych scen w sztuce europejskiej, bo łączy trzy rzeczy naraz: ucztę, taniec i egzekucję. Malarze wykorzystywali ten kontrast przez stulecia.
- Caravaggio namalował ścięcie dla katedry w La Valletcie na Malcie i jest to jedyne dzieło, które opatrzył własnym podpisem,
- Albrecht Dürer stworzył grafikę na ten temat, która stała się wzorem powielanym przez malarzy nowożytnych,
- obraz z pierwszej ćwierci XVII wieku, oparty na tym właśnie wzorze Dürera, znajduje się na Zamku Biskupów Warmińskich w Lidzbarku Warmińskim,
- w ikonografii wschodniej dominuje natomiast sam wizerunek głowy na naczyniu, bez sceny uczty.
Warto zauważyć, co ta ikonografia wybrała. Nie moment cięcia, tylko podanie. Najmocniejszy obraz powstaje wtedy, gdy przedmiot kultu zostaje potraktowany jak potrawa, a to zderzenie jest źródłem zarówno siły tej sceny, jak i zakazów, które narosły wokół daty 29 sierpnia.
Jedyny święty z dwoma dniami
Jan Chrzciciel jest w kalendarzu liturgicznym przypadkiem wyjątkowym, bo wspomina się go dwukrotnie w ciągu roku. 24 czerwca przypada uroczystość jego narodzenia, a 29 sierpnia wspomnienie męczeństwa.
Wyjątkowość wynika z jego roli poprzednika: wyprzedza Chrystusa i w narodzeniu, i w śmierci. Konsekwencja kalendarzowa jest ciekawa, bo obie daty leżą blisko punktów zwrotnych roku. Czerwcowa wypada tuż po przesileniu letnim i obrosła w Polsce w cały zestaw praktyk sobótkowych, sierpniowa domyka natomiast okres żniw.
W prawosławiu dzień ten ma rangę wielkiego święta i łączy się ze ścisłym postem. Tradycja wschodnia przechowuje też rozwinięcie opowieści nieobecne w Ewangeliach: głowa miała przemówić raz jeszcze, a Herodiada miała przekłuć jej język igłą i zakopać głowę w nieczystym miejscu.
Najważniejsze w skrócie
- Ewangelie Marka i Mateusza nie podają imienia tancerki ani charakteru tańca.
- Imię Salome pochodzi od Józefa Flawiusza, który nie łączy jej ze śmiercią Jana.
- Taniec siedmiu zasłon wprowadził Oscar Wilde pod koniec XIX wieku.
- W Ewangeliach dziewczyna działa na polecenie matki, u Wilde’a z własnego popędu.
- Caravaggio podpisał swój obraz przedstawiający tę scenę jako jedyny w całym dorobku.
- Jan Chrzciciel to jedyny święty wspominany w kalendarzu dwa razy w roku.
Najczęściej zadawane pytania
Czy Salome była dzieckiem?
Ewangelie używają słowa oznaczającego młodą dziewczynę, co dopuszcza szeroki przedział wieku. Chronologia oparta na danych Flawiusza sugeruje raczej nastolatkę niż dorosłą kobietę, choć pewności tu nie ma. Malarstwo europejskie przedstawiało ją na ogół jako dorosłą, co wynika z konwencji, a nie ze źródeł.
Gdzie znajduje się głowa świętego Jana?
Kilka miejsc rości sobie prawo do przechowywania relikwii, między innymi Wielki Meczet Umajjadów w Damaszku, wzniesiony na miejscu dawnej bazyliki jego imienia. Żadnej z tych atrybucji nie da się zweryfikować, a mnożenie się relikwii tej samej części ciała jest w średniowieczu zjawiskiem typowym.
Dlaczego Herod nie cofnął przysięgi?
Ewangelia Marka podaje, że zrobił to ze względu na gości, przed którymi przysięga została złożona. Jest to opis mechanizmu społecznego, a nie prawnego: władca traciłby twarz, wycofując słowo dane publicznie, i ten motyw jest w tekstach starożytnych bardzo częsty.
Czy ścięcie było typową karą w tamtym czasie?
Było karą stosowaną wobec osób o wyższym statusie i uchodziło za szybsze oraz mniej hańbiące niż ukrzyżowanie, zarezerwowane dla niewolników i buntowników. Sam sposób wykonania nie był więc niczym nadzwyczajnym, natomiast wydanie głowy na żądanie podczas uczty już tak.
Źródła
- Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie - omówienie obrazu „Ścięcie św. Jana Chrzciciela” z Zamku Biskupów Warmińskich, ze wskazaniem grafiki Albrechta Dürera jako wzoru kompozycyjnego oraz odesłaniem do przekazów ewangelicznych
- Pełny tekst perykopy z Ewangelii św. Marka czytanej 29 sierpnia, pokazujący, jak oszczędny jest oryginalny opis sceny uczty i tańca








Komentarze
Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten wpis
Dodaj komentarz
Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *