☾ Magia ludowa i wierzenia

Jabłka we wróżbach – obierzyny, pestki i miska z wodą

Wróżba z obierzyny jabłka ma zapis z 1714 roku, łowienie jabłek przyszło do Ameryki z Irlandii, a gwiazda w jabłku prawie zawsze wróży zdrowie.

Najstarszy datowany zapis wróżby z obierzyny jabłka, jaki udało mi się znaleźć, pochodzi z 1714 roku: w poemacie Johna Gaya pasterka rzuca za siebie nieprzerwaną skórkę i odczytuje na trawie literę L. Dwieście lat później ten sam gest wykonywały polskie panny w andrzejkowy wieczór, a w Czechach przy wigilijnym stole kroiło się jabłko w poprzek, żeby zobaczyć gwiazdę. Jabłko weszło do wróżb kilkoma drzwiami naraz i każda z tych technik ma inną historię, inny zasięg i inne pytanie, na które miała odpowiadać.

Obierzyna, która pisze litery

John Gay opublikował cykl „The Shepherd’s Week” w 1714 roku, a czwarta część, „Thursday; or, The Spell”, jest w praktyce katalogiem angielskich wróżb miłosnych. Pasterka Hobnelia obiera jabłko „w kółko i w kółko”, rzuca skórkę przez głowę i widzi na trawie „doskonałe L”, pierwszą literę imienia Lubberkina, w którym się kocha. Zaraz potem dodaje, że na jej sercu to L jest wyraźniejsze niż na trawie.

To zdanie mówi o wróżbie więcej niż niejeden opis etnograficzny. Wynik był z góry znany pytającej, a obierzyna miała go tylko potwierdzić. Skórka układa się w łuk albo zawijas, więc literę trzeba w niej dopiero zobaczyć, a widzi się zwykle tę, której się szuka.

W Polsce ta sama technika należała do zestawu jesiennych wróżb matrymonialnych i przetrwała w andrzejkach. Opisy, które znam, pochodzą głównie z XX wieku i nie wiem, kiedy zwyczaj dotarł na ziemie polskie ani czy nie powstał tu niezależnie.

Pestki, które trzymają się policzka

W tym samym poemacie Gaya jest druga wróżba, dziś prawie zapomniana. Hobnelia wyjmuje z gniazda dwie brązowe pestki, każdej nadaje imię kawalera i przykleja je do twarzy. Pestka z imieniem Boobyclod szybko spada na ziemię, co jest „pewnym znakiem”, że jego miłość nie jest szczera, a pestka Lubberkina trzyma się do końca.

Tu pytanie dotyczyło już wyboru między dwoma konkretnymi kandydatami, a nie samego imienia. Wróżba z wilgotnych pestek ma też dobrze przewidywalny mechanizm: dłużej trzyma się ta, którą mocniej dociśnięto.

Gwiazda w środku jabłka

Jabłko przekrojone w poprzek, a nie wzdłuż, pokazuje pięcioramienną gwiazdę z komór nasiennych. To cecha botaniczna: gniazdo jabłka składa się zwykle z pięciu owocolistków, a każdy z nich daje jedno ramię gwiazdy z jedną lub dwiema pestkami.

Czeska wersja tej wróżby wykonywana była po wigilijnej wieczerzy. Według Radia Praga gwiazda oznaczała, że cała rodzina spotka się przy stole za rok w zdrowiu, a krzyż o czterech ramionach zapowiadał chorobę albo śmierć kogoś z obecnych w ciągu roku.

Pięć komór jest normą, a odstępstwa od tej liczby są wyjątkiem, więc ta wróżba ma wbudowany bezpiecznik: w zdecydowanej większości lat jabłko dawało dobrą odpowiedź. Rytuał, który niemal zawsze kończy się pomyślnie, a tylko wyjątkowo straszy, służy raczej uspokojeniu stołu niż przepowiadaniu przyszłości.

Miska z wodą: gra z Irlandii i Szkocji

Łowienie jabłek ustami z naczynia z wodą uchodzi dziś za amerykański element Halloween. Dowody wskazują drogę odwrotną. W 1833 roku irlandzki malarz Daniel Maclise namalował „Snap-Apple Night”, scenę z wigilii Wszystkich Świętych, w której uczestniczył w Blarney koło Cork. Na obrazie chłopcy łowią jabłka w beczce z wodą, a obok mężczyzna próbuje złapać zębami jabłko zawieszone na obracającym się drewnianym krzyżaku.

Obraz rytowano w Londynie w 1845 roku, a w 1853 roku nowojorska firma Currier & Ives wydała go jako barwną litografię, którą przechowuje dziś Metropolitan Museum of Art. Irlandzka zabawa trafiła więc do amerykańskich domów także jako obrazek na ścianę, w latach, gdy do Stanów płynęła fala emigrantów uciekających przed wielkim głodem w Irlandii.

W Szkocji ta sama gra nazywa się dooking, czyli zanurzanie, a w północnej Anglii duck-apple. Robert Burns w poemacie „Halloween”, wydanym w Kilmarnock w 1786 roku, opisuje w przypisach inną wróżbę z jabłkiem: dziewczyna idzie sama ze świecą do lustra i je przed nim jabłko, a w szkle ma się pojawić twarz przyszłego męża, „jakby zaglądał jej przez ramię”. W tym samym tekście Burns wspomina orzechy pękające w ogniu, czyli praktykę omówioną przy orzechach w jesiennych wróżbach.

Często powtarza się, że łowienie jabłek wymyślili Rzymianie na cześć bogini sadów Pomony. Nie znalazłam starożytnego tekstu, który by to poświadczał, a najstarsze pewne przedstawienia gry, do których dotarłam, pochodzą z XIX wieku, z Irlandii i Wysp Brytyjskich.

Wróżba Jak ją wykonywano Co oznaczał wynik Gdzie poświadczona
Obierzyna Skórka zdjęta jednym pasem, rzucona przez głowę lub ramię Kształt na ziemi to pierwsza litera imienia ukochanego Anglia (Gay, 1714), Polska (andrzejki, XX wiek)
Pestki na twarzy Dwie mokre pestki z imionami przyklejone do policzka i czoła Pestka, która odpadnie pierwsza, to kawaler nieszczery Anglia (Gay, 1714)
Jabłko przed lustrem Jedzenie jabłka samotnie przy świecy przed lustrem W szkle ukazuje się twarz przyszłego męża Szkocja (Burns, 1786)
Przekrój w poprzek Jabłko krojone po wigilijnej kolacji Gwiazda to zdrowie rodziny, krzyż to choroba lub śmierć Czechy
Łowienie z wody Chwytanie zębami jabłka pływającego w misce lub beczce Kto złapie pierwszy, pierwszy się ożeni Irlandia, Szkocja, północna Anglia

Wiedza, miłość i nieśmiertelność w jednym owocu

Jabłko nadawało się do wróżb między innymi dlatego, że w europejskich opowieściach niosło trzy różne znaczenia jednocześnie.

  • Wiedza: Księga Rodzaju nie nazywa owocu z drzewa poznania jabłkiem, a łacińskie skojarzenie mogło wzmocnić podobieństwo słów „malum”, czyli zło, i „malum”, czyli jabłko.
  • Miłość: grecki spór o urodę rozstrzygnęło jabłko niezgody, przyznane przez Parysa Afrodycie.
  • Nieśmiertelność: w nordyckiej Eddzie Snorriego bogowie zachowują młodość dzięki jabłkom bogini Idunn, a Geoffrey z Monmouth w XII wieku nazwał Avalon, wyspę, na którą zabrano rannego Artura, Wyspą Jabłek.

Jesienne wróżby z jabłkiem dotyczyły wszystkich trzech naraz: chciały wiedzieć, kogo się pokocha i czy cała rodzina dożyje następnego roku. Owoc dojrzewał akurat wtedy, gdy kalendarz zbliżał się do najciemniejszych tygodni, i był w każdym domu.

Najważniejsze w skrócie

  • Wróżba z obierzyny ma datowany zapis angielski z 1714 roku, z literą L na trawie.
  • Gay opisał też zapomnianą wróżbę z pestek przyklejonych do twarzy.
  • Gwiazda w przekroju jabłka wynika z pięciu owocolistków, więc wróżba zwykle wypadała dobrze.
  • Łowienie jabłek z wody przyszło do Ameryki z Irlandii i Szkocji, czego dowodem jest obraz Maclise’a z 1833 roku.
  • Rzymski rodowód tej zabawy to twierdzenie, którego nie potwierdza żaden znany mi tekst antyczny.

Najczęściej zadawane pytania

Jakie jabłko najlepiej nadaje się do wróżby z obierzyny?

Takie, którego skórka nie pęka przy obieraniu, czyli dojrzałe, jędrne i średniej wielkości. Ważniejszy od odmiany jest ostry nóż i powolne obieranie po spirali, bo cała wróżba traci sens, gdy pas się urwie.

Czy łowienie jabłek z wody jest bezpieczne dla dzieci?

Przy dorosłym obok tak, ale woda w misce szybko staje się wspólna dla wszystkich graczy. Higieniczna wersja zakłada osobną miskę dla każdego albo wymianę wody między turami, a najmłodsze dzieci lepiej posadzić przy wariancie z jabłkiem na sznurku.

Czy w Polsce wróżono z jabłek tylko w andrzejki?

Nie. Jabłka pojawiały się też w wigilię Bożego Narodzenia, przy stole i na choince, a sama jesień, od zbiorów do adwentu, była naturalnym czasem wróżb z owoców, bo właśnie wtedy leżały w każdej spiżarni.

Komentarze

Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *