☾ Kalendarz obrzędowy

Fatima i cud słońca 13 października 1917 – co się wtedy wydarzyło

Co widzieli ludzie w Cova da Iria 13 października 1917, czym różnią się relacje, jakie wyjaśnienia zaproponowano i co w 1930 roku uznał Kościół.

W sobotę 13 października 1917 roku od rana padał ulewny deszcz, a na rozmokłym pastwisku Cova da Iria w środkowej Portugalii stało kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Przyszli, bo trójka małych pastuszków od trzech miesięcy zapowiadała, że tego dnia wydarzy się znak, w który wszyscy uwierzą. To, co zobaczyli około południa, do dziś opisuje się jako cud słońca, choć relacje świadków różnią się od siebie bardziej, niż zwykle się o tym mówi.

Sześć spotkań i jedna zapowiedź

Lúcia dos Santos miała wtedy 10 lat, jej kuzyn Francisco Marto 9, a jego siostra Jacinta 7. Według ich relacji 13 maja 1917 roku ukazała się im pani „jaśniejsza od słońca” i poprosiła, by przychodzili w to samo miejsce trzynastego dnia każdego miesiąca, aż do października.

Dzieci przychodziły 13 czerwca, 13 lipca, 13 września i 13 października. Wyjątkiem był sierpień: 13 sierpnia administrator gminy zabrał dzieci do Vila Nova de Ourém i przetrzymał je, więc do kolejnego spotkania doszło 19 sierpnia w pobliskim Valinhos. Z każdym miesiącem przychodziło więcej ludzi, a zapowiedź znaku na październik była znana publicznie od lipca, co sprawiło, że na pastwisko przyjechali także ciekawscy, sceptycy i dziennikarze.

Podczas ostatniego spotkania pani miała przedstawić się jako „Senhora do Rosário”, czyli Matka Boża Różańcowa. W polskim kalendarzu to imię wiąże się ze świętem Matki Boskiej Różańcowej, obchodzonym sześć dni wcześniej.

Co opisali ludzie stojący w Cova da Iria

Agência Ecclesia, agencja informacyjna Konferencji Episkopatu Portugalii, podaje liczbę około 70 tysięcy obecnych. Inne szacunki mówią o 30, 50, a nawet 100 tysiącach. Wiadomo jedynie, że był to tłum liczony w dziesiątkach tysięcy.

Deszcz ustał, chmury się rozstąpiły, a Lúcia zawołała, żeby ludzie spojrzeli na słońce. Z relacji spisanych później powtarzają się trzy motywy:

  • tarcza słońca miała wyglądać matowo, jak srebrny krążek, w który dało się patrzeć bez oślepienia,
  • słońce miało wirować, „tańczyć” i rzucać na ludzi i krajobraz kolorowe światło,
  • w kulminacji miało zbliżać się ku ziemi, co wywołało panikę, a po wszystkim przemoczone ubrania okazały się suche.

Opis zamieścił w lizbońskim dzienniku „O Século” Avelino de Almeida, dziennikarz pisma o profilu antyklerykalnym. Często cytowany fragment o słońcu, które „wirując, zdawało się odrywać od firmamentu”, pochodzi od młodego prawnika José Almeidy Garretta.

Relacje nie są zgodne. Jedni widzieli wirowanie i kolory, inni tylko barwne światło, jeszcze inni twierdzili, że zobaczyli Maryję, a część obecnych nie zauważyła niczego niezwykłego. Nawet wśród tych, którzy widzieli „zbliżające się słońce”, nie ma zgody co do szczegółów, na przykład tego, ile razy się to powtórzyło. Philippe Dalleur w artykule w „Scientia et Fides” z 2021 roku przytacza z kolei świadectwa ludzi oddalonych nawet o 35 kilometrów, którzy mieli widzieć zjawisko z daleka.

Ostrzeżenie: nie patrz w słońce

Nie wolno patrzeć prosto w słońce, także po to, żeby „sprawdzić” opisy z Fatimy. Siatkówka nie ma receptorów bólu, więc uszkodzenie nie boli, a już kilkadziesiąt sekund wpatrywania się może wywołać retinopatię słoneczną. Jej skutkiem bywa trwała plama w centrum pola widzenia, utrudniająca czytanie i rozpoznawanie twarzy. Okulary przeciwsłoneczne ani przymrużone oczy nie chronią, a ten sam zakaz obowiązuje przy obserwacji zaćmienia Słońca.

Przypadki uszkodzeń wzroku po wpatrywaniu się w słońce w miejscach pielgrzymkowych są opisane w literaturze okulistycznej. Belgijski fizyk Joseph Plateau, który w XIX wieku eksperymentował z patrzeniem w słońce, sam przed tym przestrzegał, a w drugiej połowie życia stracił wzrok.

Wyjaśnienia, których nikt nie dowiódł

Od lat 80. XX wieku zaproponowano kilka wyjaśnień naturalnych. Każde tłumaczy część relacji i żadne nie zostało potwierdzone ponad wątpliwość.

Element relacji Proponowane wyjaśnienie Słabe punkty
Wirowanie i kolory Auguste Meessen, fizyk z Uniwersytetu w Louvain, w 2003 roku: powidoki i odbarwianie barwników w siatkówce przy patrzeniu w jasne źródło światła Nie wyjaśnia relacji osób oddalonych od Cova da Iria ani wysychania ubrań
Matowa, srebrna tarcza Steuart Campbell w 1989 roku: pył w stratosferze zmieniający wygląd słońca; Joe Nickell: cienkie chmury i wilgoć Brak niezależnych pomiarów atmosfery z tego dnia
Wspólne przeżycie tłumu Sugestia zbiorowa: ludzie od miesięcy czekali na zapowiedziany znak Nie tłumaczy, dlaczego część sceptyków i dziennikarzy też coś zobaczyła
Całość zjawiska Philippe Dalleur w 2021 roku: źródło światła widoczne na zdjęciach i w relacjach stało niżej niż słońce, więc nie mogło nim być Analiza oparta na fotografiach i wspomnieniach spisanych po latach

Uczciwy bilans jest taki, że wydarzenie z 13 października 1917 roku jest dobrze poświadczone jako przeżycie tłumu, natomiast jego natura pozostaje nierozstrzygnięta. Nauka nie potwierdziła cudu, ale też nie przedstawiła jednego wyjaśnienia, które obejmowałoby wszystkie relacje.

Co dokładnie uznał Kościół

Uznanie przyszło po trzynastu latach. Biskup Leirii José Alves Correia da Silva w liście pasterskim „A Divina Providência” z 13 października 1930 roku ogłosił, że widzenia dzieci w Cova da Iria są godne wiary, i zezwolił na kult Matki Bożej Fatimskiej.

Fatima należy do objawień prywatnych. W komentarzu teologicznym do dokumentu Kongregacji Nauki Wiary z 2000 roku kardynał Joseph Ratzinger przypomniał, że takie objawienia nie są częścią wiary obowiązującej katolików i wymagają jedynie ludzkiego przyzwolenia wiary, zgodnego z wymogami roztropności. Uznanie oznacza więc, że w przesłaniu nie ma niczego sprzecznego z wiarą i że wolno je publicznie czcić. Nikogo nie zobowiązuje do przyjęcia konkretnej interpretacji tego, co działo się na niebie.

Różaniec i trzy tajemnice

Treść przesłania, tak jak przekazała ją Lúcia, krąży wokół codziennej modlitwy różańcowej, pokuty i nabożeństwa do Niepokalanego Serca Maryi. Lúcia spisywała ją we wspomnieniach w latach 30. i 40. XX wieku, a tak zwane tajemnice fatimskie mają trzy części:

  • pierwsza to wizja piekła, mająca skłonić do modlitwy i nawrócenia,
  • druga mówi o końcu wojny, groźbie kolejnej i o Rosji, która miała szerzyć swoje błędy, z prośbą o poświęcenie jej Niepokalanemu Sercu,
  • trzecią Lúcia spisała 3 stycznia 1944 roku; Watykan opublikował ją dopiero 26 czerwca 2000 roku, a opisuje ona „biskupa odzianego w biel” ginącego od kul i strzał.

Sanktuarium w Fatimie stało się jednym z najważniejszych miejsc maryjnych na świecie, obok Lourdes, Guadalupe i sanktuariów z wizerunkami czarnych madonn Europy.

Dlaczego właśnie trzynasty

Dzieci nie wybrały tej daty. W ich relacji wskazała ją sama pani w maju i nie ma w źródłach żadnego objaśnienia symbolicznego tej liczby. Jest za to coś ciekawszego: trzynasty dzień zaczął z czasem przyciągać kolejne wydarzenia.

Zamach na Jana Pawła II nastąpił 13 maja 1981 roku, w rocznicę pierwszego objawienia, i papież sam połączył swoje ocalenie z Fatimą. Francisco i Jacinta, zmarli na grypę hiszpankę w 1919 i 1920 roku, zostali beatyfikowani 13 maja 2000 roku, a kanonizowani 13 maja 2017 roku, w stulecie objawień. Lúcia zmarła 13 lutego 2005 roku. Pierwsze z tych dat to zbieg okoliczności, kolejne to już świadomy wybór, który utrwala kalendarz. Liczba, która w 1917 roku była po prostu terminem spotkania, po stu latach stała się znakiem rozpoznawczym całej tradycji. W wielu polskich parafiach od maja do października trzynastego dnia miesiąca odprawia się nabożeństwa fatimskie z procesją ze świecami.

Najważniejsze w skrócie

  • Ostatnie z sześciu objawień w Fatimie odbyło się 13 października 1917 roku przy tłumie liczonym w dziesiątkach tysięcy.
  • Świadkowie opisują wirujące, barwne słońce, ale ich relacje różnią się w szczegółach, a część obecnych nie widziała nic.
  • Wyjaśnienia optyczne, atmosferyczne i psychologiczne tłumaczą fragmenty relacji, żadne nie obejmuje całości.
  • Kościół uznał objawienia za godne wiary w 1930 roku, nie czyniąc ich obowiązującymi dla wiernych.
  • Patrzenie w słońce grozi trwałym uszkodzeniem wzroku, niezależnie od intencji.

Najczęściej zadawane pytania

Czy katolik musi wierzyć w objawienia fatimskie?

Nie musi. Objawienia prywatne, nawet uznane przez Kościół, nie należą do depozytu wiary, więc katolik może je przyjąć albo zachować wobec nich dystans, o ile nie podważa samej wiary chrześcijańskiej.

Czy z 13 października 1917 roku zachowały się zdjęcia?

Tak, zachowały się fotografie tłumu, w tym ludzi patrzących w niebo, publikowane w portugalskiej prasie. Nie ma natomiast zdjęć, które wyraźnie pokazywałyby samo słońce w trakcie opisywanego zjawiska.

Co stało się z Lúcią po objawieniach?

Wstąpiła do zgromadzenia sióstr dorotek, a później do karmelitanek w Coimbrze, gdzie przeżyła większość życia. To jej wspomnienia stały się głównym źródłem wiedzy o treści objawień.

Jak przebiega dziś rocznica 13 października w Fatimie?

Wieczorem 12 października odbywa się procesja ze świecami, a 13 października msza na placu sanktuarium i procesja pożegnalna z figurą Matki Bożej, podczas której wierni machają białymi chusteczkami.

Komentarze

Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *