Święta Jadwiga 15 października – data, po której ziemniak nie miał prawa być w polu
Siedem przysłów o świętej Jadwidze nie wspomina ziemniaka, a to jej dzień wyznacza koniec wykopek. Skąd ta granica i co mówią o niej pomiary przymrozków?
Muzeum Narodowe we Wrocławiu zebrało siedem przysłów o świętej Jadwidze i w żadnym z nich nie ma ziemniaka. Są jabłka, orzechy, figi, kapusta i babie lato, a jest też zwięzła komenda „z pola na wyścigi”. Data 15 października była granicą prac polowych na długo przed tym, zanim pierwszy kartofel trafił na polskie pole, a ziemniak po prostu dopisał się do terminu, który już działał.
Spis treści
Księżna, która nosiła buty w ręku
Jadwiga urodziła się w ostatniej ćwierci XII wieku w bawarskim Andechs, w rodzinie hrabiów Andechs-Meran. Bardzo młodo wydano ją za śląskiego księcia Henryka Brodatego. W 1202 roku Henryk ufundował na jej prośbę klasztor cysterek w Trzebnicy, do którego Jadwiga po śmierci męża przeniosła się na stałe.
Z jej życiorysu najmocniej zapamiętano umartwienia, a wśród nich chodzenie boso, także zimą. Muzeum Narodowe we Wrocławiu przytacza legendę, w której spowiednik podarował księżnej parę butów i kazał je zawsze nosić. Jadwiga posłuchała co do litery: nosiła je ze sobą, ale przywieszone na sznurku albo w ręku, dalej idąc boso.
Stąd wziął się jej najbardziej rozpoznawalny atrybut. Na całostronicowej miniaturze z tak zwanego Kodeksu lubińskiego z 1353 roku, przechowywanego dziś w Getty Museum w Los Angeles, Jadwiga trzyma w jednej ręce parę butów, a w drugiej figurkę Matki Bożej z Dzieciątkiem. Ta figurka nie jest dodatkiem malarza. Ks. Paweł Nowak, analizując najstarszy żywot świętej, tak zwaną „Legendę maior” z około 1300 roku, przytacza przekaz, że Jadwiga nosiła przy sobie małą figurkę z kości słoniowej i umierając tak mocno zacisnęła na niej palce, że nie dało się jej wyjąć z dłoni.
Piętnasty czy szesnasty października
Z samą datą jest kłopot, który ciągnie się od średniowiecza. Jadwiga zmarła w Trzebnicy w połowie października 1243 roku, a co do dnia przekazy się rozchodzą: jedne wskazują 14, inne 15 października. Kanonizował ją papież Klemens IV 26 marca 1267 roku w Viterbo, a w 1680 roku Innocenty XI, na prośbę Jana III Sobieskiego, rozszerzył jej kult na cały Kościół.
Dziś w kalendarzu liturgicznym wspomnienie świętej Jadwigi Śląskiej przypada 16 października. Kalendarz ludowy i kalendarze imienin trzymają się jednak 15, i to do tej daty odnoszą się przysłowia. Wieś nie rozstrzygała sporów liturgicznych. Liczyło się, że „na Jadwigę” wypada połowa października.
Jadwiga jest patronką Śląska i Wrocławia, a według Muzeum Narodowego we Wrocławiu także Polski, małżeństw i rodzin oraz pojednania polsko-niemieckiego.
Siedem przysłów, ani jednego kartofla
Przysłowia zebrane przez wrocławskie muzeum układają się w spójny obraz. Każde mówi o tym samym: o zamknięciu sezonu w polu i w sadzie.
| Przysłowie | Co oznaczało |
|---|---|
| Święta Jadwiga ostatnie jabłko dźwiga | Koniec zbioru jabłek, na drzewach zostają ostatnie owoce |
| Do świętej Jadwigi pozbieraj jabłka, orzechy i figi | Termin zebrania owoców i orzechów, figi dodane dla rymu |
| Od świętej Jadwigi z pola na wyścigi | Ogólny termin zejścia z pola, wszystko ma być zebrane |
| Kto sieje na świętą Jadwigę, ten zbiera figę | Spóźniony siew ozimin nie zdąży się ukorzenić przed zimą |
| Kiepski gospodarz, co po Jadwidze do pola siać idzie | To samo ostrzeżenie, wypowiedziane wprost |
| W świętą Jadwigę jeśli deszcz nie pada, to do kapusty Bóg miodu dokłada | Sucha pogoda sprzyja zbiorowi i kiszeniu kapusty |
| Koło świętej Jadwigi babie lato fruwa na wyścigi | Obserwacja pogody: pogodne dni z lecącymi pajęczynami |
Ostatnie przysłowie dotyczy zjawiska, o którym pisałam przy okazji babiego lata i pajęczyn. „Figi” z czwartego wiersza nie trzeba czytać dosłownie, bo to frazeologizm: zbierać figę to zebrać nic.
W internecie krążą jeszcze trzy przysłowia o Jadwidze i ziemniakach: „Święta Jadwiga ziemniaki z pola spędza”, „Na świętą Jadwigę grzyby i kartofle z pola” oraz „Jadwiga rzepę kopie”. Nie znalazłam ich w żadnym zbiorze z instytucjonalnym adresem, więc nie umieszczam ich w tabeli. Mogą być lokalne albo całkiem współczesne.
Jak ziemniak dopisał się do starej daty
Kalendarz świętych był dla wsi rachubą czasu. Gdy w drugiej połowie XVIII wieku ziemniak rozpowszechnił się na polach, nikt nie tworzył dla niego nowych terminów, tylko wpisał go w gotowe. „Od świętej Jadwigi z pola na wyścigi” obejmowało wszystko, co jeszcze zostało w ziemi, więc objęło także kartofle, choć powstało bez nich. Według Jędrzeja Kitowicza kartofle znano w całej Rzeczypospolitej dopiero pod koniec panowania Augusta III, czyli około 1763 roku, a kult świętej Jadwigi liczył sobie wtedy już pięć stuleci.
Tak powstało przekonanie, że po 15 października ziemniak nie ma prawa być w polu. Przysłowie dotyczyło pola w ogóle, ale z czasem ziemniaki stały się najważniejszą rzeczą, jaka w październiku jeszcze tam leżała. Sam przebieg pracy i ogniska na kartoflisku opisuję w osobnym tekście o wykopkach i ogniskach z łętów.
Przed Jadwigą trzeba było zdążyć z kilkoma rzeczami naraz:
- zebrać ostatnie jabłka i orzechy,
- skończyć siew ozimin, bo później nie zdążą się ukorzenić,
- zwieźć kapustę, najlepiej w suchy dzień,
- wykopać ziemniaki i usypać kopce na zimę,
- zejść z pola, zanim przyjdą pierwsze mrozy.
Co mówi termometr
Najciekawsze, że ludowy termin zgadza się z pomiarami. Ewelina Flis-Olszewska z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie przeanalizowała przymrozki na stacji Lublin-Felin w latach 1960-2019. Średnia data pierwszego jesiennego przymrozku mierzonego na wysokości 2 metrów wyniosła 14 października, czyli dzień przed świętą Jadwigą.
Przy samym gruncie przymrozek przychodził średnio jeszcze wcześniej, 29 września. W ostatniej dekadzie badanego okresu obie daty przesunęły się na później: na 17 i 13 października. Dla ziemniaka oznacza to proste ryzyko. Bulwy leżące płytko lub wyrzucone na powierzchnię przemarzają, a niska temperatura zamienia w nich skrobię w cukry, dlatego zmarznięty kartofel robi się słodkawy i źle się przechowuje.
Przysłowie nie wiedziało nic o pomiarach, ale skumulowało doświadczenie wielu pokoleń, które co roku traciły część plonu. Połowa października była po prostu najpóźniejszym bezpiecznym dniem, a święta Jadwiga przypadła w nim przypadkiem kalendarza. Więcej takich granicznych dni zebrałam w zestawieniu październikowych dat obrzędowych.
Najważniejsze w skrócie
- W ludowym kalendarzu Jadwiga to 15 października, w liturgicznym jej wspomnienie przypada dzień później.
- Księżna śląska zapisała się w ikonografii butami trzymanymi w ręku i figurką Matki Bożej, z którą umarła.
- Siedem przysłów zebranych przez wrocławskie muzeum mówi o sadach, kapuście i siewie, a ziemniak nie pojawia się w żadnym.
- Ziemniak przejął starszy termin „z pola na wyścigi”, gdy w XVIII wieku stał się główną rośliną okopową.
- Pomiary z Lublina pokazują, że pierwszy jesienny przymrozek przychodził średnio właśnie około 14 października.
Najczęściej zadawane pytania
Czy święta Jadwiga Śląska i królowa Jadwiga to ta sama osoba?
Nie. Jadwiga Śląska zmarła w 1243 roku i była księżną śląską. Królowa Jadwiga Andegaweńska żyła w latach 1374-1399, a jej wspomnienie liturgiczne przypada 8 czerwca. Przysłowia październikowe dotyczą wyłącznie Jadwigi Śląskiej.
Gdzie można zobaczyć grób świętej Jadwigi?
Jej relikwie spoczywają w bazylice w Trzebnicy, w kaplicy świętej Jadwigi przy dawnym klasztorze cysterek. Co roku w październiku odbywają się tam uroczystości odpustowe, na które przyjeżdżają pielgrzymi z całego Śląska.
Czy ziemniaki naprawdę trzeba wykopać przed połową października?
Dzisiejsze późne odmiany zbiera się zwykle we wrześniu i na początku października, przy suchej glebie cieplejszej niż 10 stopni. Bulwy w głębszej warstwie ziemi znoszą lekki przymrozek, ale kłopot zaczyna się przy dłuższym chłodzie, więc ludowa granica nadal jest rozsądną wskazówką.
Dlaczego mówi się „zbierać figę”, skoro w Polsce nie rosną figi?
Figa w polskiej frazeologii oznacza nic albo gest odmowy, czyli pokazanie komuś figi. W przysłowiu o siewie na Jadwigę gra słów jest podwójna: rymuje się z imieniem świętej i zapowiada zerowy plon.
Źródła
- Muzeum Narodowe we Wrocławiu - legenda o butach noszonych na sznurku, patronaty świętej Jadwigi i siedem przysłów związanych z jej dniem
- Ewelina Flis-Olszewska, „Agronomy Science” - średnie daty pierwszych przymrozków jesiennych w Lublinie w latach 1960-2019, w tym 14 października na wysokości 2 metrów








Komentarze
Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten wpis
Dodaj komentarz
Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *