☾ Magia ludowa i wierzenia

Skąd wzięła się nazwa wrzesień? Wrzos, etymologia i dawne nazwy miesięcy

Wrzesień to „okres kwitnienia wrzosów”, ale miał też nazwy pajęcznik i jesiennik. Pełna tabela dwunastu miesięcy i historia kalendarzy, które się nie zgadzały.

Nazwa września pochodzi od wrzosu i jest to jedna z niewielu polskich nazw miesięcy, co do której etymolodzy są zgodni. Ciekawsze jest to, co działo się z tą nazwą wcześniej. W najstarszych polskich kalendarzach ta sama nazwa potrafiła wędrować między miesiącami, a wrzesień bywał mylony z listopadem.

Wrzos, który dał nazwę całemu miesiącowi

Pierwotne znaczenie słowa wrzesień to po prostu okres kwitnienia wrzosów. Roślina kwitnie na przełomie lata i jesieni, pokrywając wrzosowiska, zręby i polany charakterystycznym fioletem, więc zjawisko było powszechnie widoczne i łatwe do zapamiętania.

Etymologia jest ogólnosłowiańska i najlepiej widać to po sąsiadach. Ukraińcy mówią wereseń, Białorusini wieraseń, a wszystkie te formy wywodzą się od tego samego rdzenia co polski wrzos. Większość pozostałych języków słowiańskich przyjęła natomiast łaciński September.

Polszczyzna zachowała rodzime nazwy dla dziesięciu miesięcy. Wyjątkiem są marzec i maj, które pochodzą z łaciny, od Marsa i od bogini Mai.

Wrzesień miał też inne nazwy

Równolegle z wrześniem funkcjonowały w polszczyźnie określenia opisujące ten sam miesiąc z innej strony.

  • pajęcznik - od babiego lata i unoszących się w powietrzu nici,
  • jesiennik - bo właśnie wtedy zaczyna się jesień,
  • rujan - od rui jeleni, która przypada na ten okres.

Pierwsza z nich jest najciekawsza, bo pokazuje, że ten sam miesiąc nazywano zamiennie od rośliny albo od zjawiska atmosferycznego. Kto wybrał formę pajęcznik, mówił właściwie „miesiąc, w którym latają nici babiego lata”.

Pełna tabela polskich nazw miesięcy

Poniżej zestawienie dwunastu nazw wraz z pochodzeniem oraz najczęściej notowanymi wariantami dawnymi.

Miesiąc Od czego Dawne warianty
styczeń od stykania się starego i nowego roku tyczyń, ledzień
luty od staropolskiego „luty”, czyli srogi, mroźny strom, sieczień
marzec z łaciny, od Marsa brzezień
kwiecień od kwitnących roślin łżykwiat
maj z łaciny, od bogini Mai trawień
czerwiec od czerwców, owadów dawających czerwony barwnik czyrwień
lipiec od kwitnących lip lipień
sierpień od sierpa, narzędzia żniwnego stojaczka
wrzesień od wrzosu pajęcznik, jesiennik, rujan
październik od paździerzy, odpadków z obróbki lnu paździerzeń, winnik, pościernik
listopad od opadania liści listopadnik
grudzień od grudy, zamarzniętej ziemi prosień, prosiniec

Warto zauważyć zasadę, która rządzi całą tą listą. Polskie nazwy miesięcy opisują pracę albo przyrodę, a nie bóstwa ani cesarzy, w odróżnieniu od nazw łacińskich, gdzie lipiec upamiętnia Juliusza Cezara, a sierpień Augusta. Nasz kalendarz jest zapisem tego, co się w danym czasie robiło i co rosło.

Skąd wiemy o dawnych nazwach

Podstawowe źródła dla tej wiedzy to dwa słowniki etymologiczne języka polskiego: starszy Aleksandra Brücknera z 1927 roku i nowszy Wiesława Borysia z 2005 roku. Ważnym zbiorem materiału pozostaje też hasło Miesiące w „Encyklopedii staropolskiej” Zygmunta Glogera.

Brückner postawił przy tym tezę, która do dziś bywa źle rozumiana: uważał, że Słowianie przed chrystianizacją nie znali podziału roku na dwanaście miesięcy, a taki układ został przyjęty razem z kalendarzem łacińskim. Rodzime nazwy pojawiły się więc później, jako zastępowanie obcych słów swoimi.

Samo słowo miesiąc jest przy tym prastare i pierwotnie znaczyło tyle co Księżyc. Oznaczało odcinek czasu między kolejnymi pełniami, czyli około dwudziestu dziewięciu i pół dnia, a dopiero od XIV wieku ustaliło się w znaczeniu dwunastej części roku. Napięcie między jednym a drugim rachunkiem widać do dziś w każdym kalendarzu księżycowym na dany miesiąc, bo fazy nigdy nie układają się równo z datą.

Kalendarze, które nie mogły się dogadać

Najstarsze polskie kalendarze z zapisanymi słowiańskimi nazwami miesięcy pochodzą z XIV wieku i już przypominają dzisiejszą listę. Przypominają ją jednak tylko z grubsza, bo brakuje im konsekwencji.

Nazwy jesienne mieszano ze sobą dość dowolnie i to samo określenie bywało w różnych rękopisach przypisywane różnym miesiącom. Powodem była prosta rzecz: nazwa opisowa działa tylko tam, gdzie zjawisko rzeczywiście wypada w danym czasie, a liście opadają i wrzosy kwitną w różnych terminach zależnie od roku i regionu.

Ujednolicenie przyszło dopiero z drukiem. Kalendarze drukowane od XVI wieku musiały wybrać jedną wersję i to one utrwaliły listę, której używamy. Wrzesień wygrał z pajęcznikiem i jesiennikiem nie dlatego, że był starszy albo trafniejszy, tylko dlatego, że trafił do druku.

Najważniejsze w skrócie

  • Nazwa wrzesień pochodzi od wrzosu i pierwotnie znaczyła okres kwitnienia tej rośliny.
  • Etymologia jest ogólnosłowiańska: ukraiński wereseń i białoruski wieraseń mają ten sam rdzeń.
  • Równolegle używano nazw pajęcznik, jesiennik i rujan.
  • Tylko marzec i maj mają w polszczyźnie łacińskie pochodzenie.
  • Polskie nazwy opisują pracę i przyrodę, łacińskie upamiętniają bóstwa i władców.
  • W kalendarzach z XIV wieku nazwy jesienne mieszano, a ujednolicił je dopiero druk.

Najczęściej zadawane pytania

Dlaczego marzec i maj mają łacińskie nazwy, a reszta nie?

Nie ma na to pewnej odpowiedzi. Najczęściej przywoływane wyjaśnienie mówi, że oba miesiące miały silne umocowanie w kalendarzu kościelnym i w łacińskiej praktyce kancelaryjnej, więc ich nazwy utrwaliły się wcześniej niż powstał zwyczaj zastępowania ich rodzimymi.

Czy czerwiec bierze nazwę od koloru?

Pośrednio tak, ale przez owada. Czerwiec polski to skorupiak lądowy, z którego pozyskiwano cenny czerwony barwnik, a zbiór przypadał właśnie na ten miesiąc. Część opracowań wywodzi nazwę od czerwia pszczelego, więc i tu etymolodzy nie są w pełni zgodni.

Czy inne języki słowiańskie też mają rodzime nazwy miesięcy?

Tak, przede wszystkim ukraiński, białoruski, czeski i chorwacki. Nazwy bywają jednak przesunięte względem polskich, co potrafi mylić: czeski „květen” to maj, a nie kwiecień, a chorwacki „listopad” oznacza październik.

Skąd wzięła się nazwa listopad, skoro liście opadają też w październiku?

Dawniej mówiono „list” zamiast „liść”, a sama nazwa oznacza po prostu opadanie liści. Rozmycie granicy między miesiącami jesiennymi to właśnie ten problem, przez który średniowieczne kalendarze bywały niespójne.

Komentarze

Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *