☾ Kalendarz obrzędowy

Mabon – współczesne pogańskie święto plonów i jego korzenie

Nazwę zaproponował Aidan Kelly w latach siedemdziesiątych, a postać z „Mabinogionu” nie ma związku z równonocą. Co jest w tym święcie stare, a co nowe.

Mabon jest jednym z nielicznych świąt, których datę powstania da się wskazać co do roku. Nazwę zaproponował w połowie lat siedemdziesiątych XX wieku amerykański autor Aidan Kelly, szukając określeń dla świąt, które ich nie miały. Nie odbiera to świętu wartości, ale zmienia to, jak należy o nim mówić.

Skąd wzięła się nazwa

Współczesne koło roku, ukształtowane w środowiskach neopogańskich w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych, miało problem: cztery święta celtyckie posiadały nazwy historyczne, a cztery punkty słoneczne żadnych.

Kelly zaproponował wypełnienie tej luki nazwami zaczerpniętymi z mitologii walijskiej. Mabon ap Modron jest postacią z „Mabinogionu”, uprowadzonym synem bogini matki, a jego imię oznacza po prostu syna. Związek tej postaci z równonocą jesienną nie występuje w żadnym źródle średniowiecznym i został ustanowiony współcześnie.

Sam autor w późniejszych latach przyznawał, że dobór nazwy był raczej probą znalezienia czegoś brzmiącego odpowiednio niż odtworzeniem tradycji. Wart uwagi jest więc nie tylko fakt, że nazwa jest nowa, ale i to, że jej twórca nigdy tego nie ukrywał.

Co jest stare, a co nowe

Rozdzielenie warstw jest tu łatwiejsze niż przy większości tematów, bo daty są znane.

Element Pochodzenie
Sama równonoc jako moment Astronomia, niezależna od kultury
Świętowanie końca zbiorów Powszechne w kulturach rolniczych, bardzo stare
Osiem świąt w kole roku Układ złożony w XX wieku
Nazwa Mabon Zaproponowana w latach siedemdziesiątych XX wieku
Konkretne praktyki obrzędowe Współczesne, częściowo oparte na etnografii

Dwa pierwsze wiersze są autentyczne i bardzo stare, trzy pozostałe mają mniej niż sto lat. Zdanie „Mabon to starożytne święto celtyckie” jest więc nieprawdziwe, a zdanie „ludzie od tysięcy lat świętowali koniec zbiorów jesienią” jest prawdziwe. Różnica między nimi jest całą treścią tego tekstu.

Miejsce w kole roku

W ośmioelementowym cyklu Mabon zajmuje pozycję drugiego z trzech świąt plonów, między sierpniowym Lughnasadh a listopadowym Samhain.

Ten układ trzech świąt żniwnych jest sam w sobie ciekawy, bo odpowiada realnemu przebiegowi zbiorów w klimacie umiarkowanym. Sierpień to zboża, wrzesień owoce i warzywa, listopad ostatnie okopowe i ubój. Pełny opis wszystkich ośmiu świąt zebrałam osobno.

Warto zauważyć, że sam podział na osiem części nie jest wymysłem. Wynika z połączenia czterech punktów astronomicznych z czterema datami gospodarskimi, o czym piszę przy dniach granicznych dzielących rok. Nowa jest całościowa konstrukcja i nazwy, a nie same punkty.

Jak się to święto obchodzi

Praktyki różnią się między środowiskami, bo nie ma tu żadnej instytucji ustalającej przebieg. Powtarza się natomiast kilka elementów.

  • uczta z produktów sezonowych, przede wszystkim jabłek, orzechów, dyni i winogron,
  • podsumowanie mijającego roku i wyrażenie wdzięczności za to, co się udało,
  • ustawienie sezonowego ołtarzyka z owocami i dwiema świecami,
  • dzielenie się nadmiarem, często w formie darowizny albo pomocy komuś,
  • spacer i zbieranie tego, co daje w tym momencie okolica.

Warto zwrócić uwagę na czwarty punkt, bo pojawia się konsekwentnie i ma solidne uzasadnienie. Święto plonów, które nie obejmuje dzielenia się, jest wewnętrznie sprzeczne, a wszystkie historyczne święta żniwne miały ten element w takiej czy innej formie. Konkretne czynności przypisane temu dniu opisuję osobno.

Dlaczego to święto się przyjęło

Mimo jasnego rodowodu Mabon rozszedł się szeroko, także poza środowiska ściśle pogańskie, i warto zapytać, dlaczego.

Odpowiedź jest prawdopodobnie prosta: wypełnił realną lukę. Kalendarz europejski nie miał święta przypisanego równonocy jesiennej, choć niemal każda inna kultura rolnicza takie święto wytworzyła. Dożynki nie zajmują tego miejsca, bo ich termin zależy od końca żniw, a nie od Słońca.

Drugim powodem jest forma. Święto bez wymogów doktrynalnych, oparte na podsumowaniu i wdzięczności, jest dostępne dla ludzi o bardzo różnych poglądach, i to prawdopodobnie tłumaczy jego popularność lepiej niż cokolwiek związanego z mitologią walijską.

Najważniejsze w skrócie

  • Nazwę Mabon zaproponował Aidan Kelly w połowie lat siedemdziesiątych XX wieku.
  • Mabon ap Modron to postać z walijskiego „Mabinogionu”, niezałączona historycznie z równonocą.
  • Sama równonoc i świętowanie zbiorów są bardzo stare, nazwa i układ współczesne.
  • W kole roku Mabon jest drugim z trzech świąt plonów.
  • Powtarzalne elementy obchodów to uczta, podsumowanie i dzielenie się nadmiarem.
  • Święto przyjęło się, bo wypełniło realną lukę w kalendarzu europejskim.

Najczęściej zadawane pytania

Czy Celtowie obchodzili Mabon?

Nie pod tą nazwą i nie ma źródła potwierdzającego święto celtyckie przypisane równonocy jesiennej. Cztery święta o rodowodzie celtyckim, w tym Samhain i Beltane, wypadają między punktami astronomicznymi, a nie w nich.

Kiedy wypada Mabon w 2026 roku?

Wraz z równonocą, która w Polsce przypada 23 września o 2:05. Część środowisk obchodzi je w najbliższy weekend, bo sam moment często wypada niewygodnie.

Czy trzeba być poganinem, żeby to świętować?

Nie ma żadnej instytucji, która by tego pilnowała, a większość praktyk sprowadza się do sezonowej uczty i podsumowania roku. Warto tylko nie przedstawiać tego jako odtworzenia dawnego obrzędu, bo nim nie jest.

Czym różni się Mabon od dożynek?

Przede wszystkim sposobem wyznaczania daty. Dożynki wypadały po zakończeniu żniw w konkretnym gospodarstwie, więc ich termin był lokalny i ruchomy. Mabon jest przypisany do momentu astronomicznego, więc wypada tego samego dnia dla wszystkich.

Komentarze

Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *