Ziarno święcone na Siewną – co z nim robiono przed pierwszym siewem
Ziarno do pierwszego siewu łączyło materiał z czterech wcześniejszych świąt roku. Kropienie, znak krzyża i woreczek z monetą albo święconym jajem.
Ziarno przeznaczone do pierwszego siewu nie pochodziło z jednego źródła. Ściągano do niego materiał z co najmniej czterech wcześniejszych świąt roku: ze stołu wigilijnego, ze świętego Szczepana, z Bożego Ciała i z Zielnej. Pierwsza garść rzucona w ziemię była więc podsumowaniem całego roku obrzędowego.
Spis treści
Skąd brało się święcone ziarno
Rolnik przynosił do kościoła ziarno przeznaczone na zasiew i to ono otrzymywało błogosławieństwo 8 września. Do tej podstawy dosypywano jednak materiał zbierany przez cały rok.
| Skąd | Kiedy święcone | Co dokładnie |
|---|---|---|
| Wieniec dożynkowy | Kończące się żniwa | Ziarno wykruszone z ostatnich kłosów |
| Bukiet zielny | 15 sierpnia | Ziarno z kłosów, zioła |
| Stół wigilijny | 24 grudnia | Ziarno spod obrusa |
| Święty Szczepan | 26 grudnia | Owies święcony i sypany w kościele |
| Wianki z Bożego Ciała | Oktawa święta | Zioła i kłosy z wianka |
Konstrukcja jest tu ważniejsza od składu: ziarno siewne łączyło w sobie wszystkie punkty roku, w których coś święcono. Gospodarstwo, które opuściło któreś ze świąt, miało więc we wrześniu niepełny zestaw. Całoroczny obieg był warunkiem, a nie ozdobą.
Przygotowanie przed wysiewem
Samo dosypanie święconego materiału nie kończyło sprawy. Ziarno przechodziło przed wyniesieniem na pole kilka zabiegów, które powtarzają się w opisach z różnych regionów.
- kropiono je wodą święconą, najczęściej tą z Wielkiej Soboty,
- kreślono na nim znak krzyża, co miało chronić przed szkodnikami i klęskami,
- mieszano ręką, żeby święcony materiał rozszedł się równo w całej masie,
- przesypywano do koszyka albo płachty siewnej, nie do zwykłego worka,
- trzymano do wyniesienia w miejscu suchym i nietkniętym przez obcych.
Drugi punkt łączy dwie rzeczy, które dziś wydają się nie do pogodzenia. Znak krzyża miał chronić przed szkodnikami, czyli pełnił funkcję dokładnie tę samą, którą dziś pełni zaprawa nasienna. Gest religijny obsługiwał problem agrotechniczny, bo innego narzędzia po prostu nie było.
Woreczek przy koszyku
Najciekawszy element całego zestawu jest zarazem najmniej znany. Do koszyka siewnego przywiązywano osobny woreczek z ziarnami wszystkich uprawianych gatunków zbóż, a do niego dokładano coś jeszcze.
Zapisy z Podkarpacia są tu bardzo konkretne. W Zahutyniu koło Sanoka wkładano do woreczka pieniądze, a w Zielonce koło Kolbuszowej święcone jajo i ziele z Zielnej, co miało przyciągnąć bogactwo i siły wegetacyjne.
Zestawienie monety, jaja i ziela w jednym woreczku jest podręcznikowym przykładem magii podobieństwa. Każdy z tych przedmiotów reprezentuje inną formę pomnożenia: pieniądz mnoży się w handlu, jajo w wylęgu, ziele we wzroście. Woreczek jest więc skróconym spisem wszystkiego, czego gospodarstwo chciało mieć więcej.
Słoma, która wraca na pole
Po wykruszeniu ziarna zostawała słoma z wieńca i z kłosów święconych, a tej nie wyrzucano. W części regionów zakopywano ją przed siewem na początku zagonu, zarówno przy zbożu ozimym, jak i jarym.
Osobny obrzęd dotyczył dosiewek na świętego Mateusza, 21 września. Po zabronowaniu rozrzucano na obsianym polu słomę ze zboża zasianego w roku poprzednim, żeby nowe wyrosło równie dorodne.
Logika jest tu prosta i konsekwentna. Skoro ubiegłoroczne zboże się udało, to jego resztki niosą w sobie tę udaną właściwość i mogą ją przekazać dalej. To ta sama zasada, która każe wplatać ostatnie kłosy z pola w wieniec dożynkowy, żeby połączyć koniec z początkiem.
Co z tego zostało
Święcenie ziarna odbywa się nadal w części parafii wiejskich, ale cały łańcuch obiegu materiału przez rok się rozpadł. Współczesny rolnik kupuje kwalifikowany materiał siewny z zaprawą, a nie odkłada własnego ziarna z żniw.
Warto zauważyć, co dokładnie znikło. Nie chodzi o wiarę, tylko o technologię. Dopóki ziarno siewne pochodziło z własnego pola, obrzęd miał na czym pracować, bo istniał fizyczny ciąg między zeszłorocznym plonem a przyszłorocznym. Zakup materiału z zewnątrz przerwał ten ciąg skuteczniej niż jakakolwiek zmiana światopoglądu.
Najważniejsze w skrócie
- Ziarno siewne łączyło materiał z wieńca dożynkowego, bukietu zielnego, wigilii i Bożego Ciała.
- Przed wysiewem kropiono je wodą święconą i kreślono na nim znak krzyża.
- Krzyż miał chronić przed szkodnikami, czyli pełnił funkcję dzisiejszej zaprawy nasiennej.
- Do koszyka przywiązywano woreczek z ziarnami wszystkich zbóż.
- W Zahutyniu wkładano do niego pieniądze, w Zielonce święcone jajo i ziele z Zielnej.
- Słomę po wykruszonym ziarnie zakopywano na początku zagonu.
Najczęściej zadawane pytania
Czy święcone ziarno wysiewano osobno?
Nie, mieszano je z całą masą przeznaczoną na zasiew, żeby moc rozeszła się równo po polu. Sens polegał właśnie na wymieszaniu: kilka garści miało uświęcić całość, podobnie jak zaczyn zakwasza całe ciasto.
Dlaczego święcono owies akurat na świętego Szczepana?
Zwyczaj obsypywania się owsem 26 grudnia nawiązuje do ukamienowania świętego Szczepana, a ziarno użyte w kościele traktowano potem jako święcone. Zbierano je i odkładano właśnie z myślą o wiosennym i jesiennym siewie.
Co robiono, gdy zabrakło święconego ziarna?
Pożyczanie ziarna siewnego między gospodarstwami było obwarowane zakazami, więc częściej sięgano po zamienniki: wodę święconą, ziele z zeszłorocznego bukietu albo sam znak krzyża. Sam gest uchodził za ważniejszy od materiału.
Czy dziś można zanieść ziarno do poświęcenia?
W parafiach, które kultywują ten zwyczaj, tak, i dotyczy to także nasion ogrodowych. Warto sprawdzić ogłoszenia parafialne w okolicach 8 września, bo praktyka bywa łączona z dożynkami i nie wszędzie się zachowała.
Źródła
- Muzeum Etnograficzne w Rzeszowie - opis przygotowania ziarna do pierwszego siewu, z konkretnymi zapisami z Zahutynia koło Sanoka i Zielonki koło Kolbuszowej dotyczącymi zawartości woreczka przy koszyku siewnym
- Ośrodek Brama Grodzka - Teatr NN, leksykon etnografii Lubelszczyzny - opis wrześniowego cyklu prac z obrzędem dosiewek na świętego Mateusza i rozrzucaniem słomy z ubiegłorocznego zboża








Komentarze
Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten wpis
Dodaj komentarz
Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *